1. Koncentracja odpowiedzialności:
Korzyści ze zlecania wszystkich prac związanych z plakatami naszej firmie:
– za jakość całego procesu odpowiadać będzie jeden podmiot zamiast rozproszonego łańcuszka podwykonawców.
– unikniecie Państwo stresującego poszukiwania winnych w sytuacji gdy każdy z uczestników zabawy – jak zwykle – starać się będzie zrzucić odpowiedzialność za powstałe szkody na pozostałych uczestników waszej kampanii.

a) Druk plakatów w nieznanych nam drukarniach:
Z reguły nie przyjmujemy plakatów dostarczanych przez Klientów ponieważ część z nich drukowana jest w nieprofesjonalnych drukarniach, co skutkuje tym że to my później zostajemy z problemami na nośnikach i pretensjami ze strony klientów za ich złą jakość a więc:
– nie zamierzamy brać odpowiedzialności za cudze błędy ponieważ to my musimy później za nie świecić oczami
– nasi serwisanci nie zamierzają męczyć się, poprawiając cudze fuszerki – bo kto im za to zapłaci… ?!

b) Montaż plakatów na naszych nośnikach przez cudze ekipy:
Nie pozwalamy na wyklejanie/montaż plakatów – dotyczy to zarówno plakatów na papierze BBS jak i bannerów czy siatek a robimy to z następujących powodów:
– nie możemy i nie zamierzamy brać odpowiedzialności za wadliwie wyklejone plakaty BBS czy niefachowo zamontowane bannery lub siatki
– poniszczone lub upaprane podczas montaży przez cudzych pracowników nośniki skutecznie odstręczają od zgody na takie pomysły
– podeptanie ukochanych kwiatuszków Babuni, rosnących dookoła tablicy i starannie pielęgnowanych przez właścicielkę posesji TO ZBRODNIA PRZECIW LUDZKOŚCI!

 

2. Alternatywa czyli Syndrom Zosi-Samosi:
Jeśli natomiast macie Państwo fantazję, czas i ochotę na kontrolę tych procesów u kilku wykonawców – nie możemy nikomu tego zabronić ale nie dzwońcie do nas: nie będziemy uczestniczyć w takiej prowizorce.
W przypadku jakichkolwiek niedoróbek czy problemów z jakością plakatów lub ich montażu – sprawy ewentualnych reklamacji będziecie musieli kierować do tych podmiotów, najpierw tracąc czas na ustalenie kto naprawdę jest winny. A sytuację taką najczęściej określa się jako:  szukaj wiatru w polu…
My – asertywnie odpowiadać będziemy jedynie za nasz zakres obowiązków czyli stan techniczny konstrukcji nośnika.

. . .

Sugerujemy więc zlecanie wydruków u nas – korzystamy z usług kilku sprawdzonych drukarni i odpowiadamy za jakość plakatów z tych źródeł a nasi serwisanci naprawdę znają się na swojej robocie: jesteśmy prawdopodobnie najdłużej funkcjonującą firmą pod jednym zarządem (założycielskim) na polskim rynku OOH.

Wyjątek mogą stanowić sytuacje gdy np – wiemy z jakiej drukarni pochodzą wydruki i jest to rzetelna drukarnia (choć z upływem lat nie zawsze to się sprawdza)…

Tu trochę teorii i procedur:
https://parejo.pl/druk-plakatow